Byłam taka szczęśliwa że Sam zamieszka tutaj, może w końcu uda mi się znaleźć jakiś znajomych, i wszystko pójdzie tak dobrze, jakbym chciała.
Wzięłam ciepły prysznic a Sam zrobił nam kolacje do łózka bo nie miałam dzisiaj siły na więcej nić moje łóżko.
Wyszłam i ubrałam piżamę. Sama jeszcze nie było w pokoju więc zapaliłam lampki i czekałam na niego, w końcu przyszedł
-To ja śpię od lewej?
-Tak- Zaśmiałam się.
Poddał mi herbatę i tosta. Musze przyznać że naprawdę było to dobre. Herbata kojarzyła mi się z Rushem bo to on nauczył mnie pić herbatę ale ta była inna, była z cukrem i była przepyszna, była ciepła.
-Smakuje ci ?
-Tak, szczególnie herbata-Powiedziałam
-Opowiedz mi coś o sobie
-Przecież wszystko wiesz-Powiedziałam
-Wiem tyle co moja siostra mówiła
-A co mówiła?
-Jedyne co pamiętam to mówiła że jesteś bardzo miła i ponoć zapłaciłaś coś na jakieś konto charytatywne no i obserwuje cię wszędzie gdzie masz profile, jest strasznie tobą oczarowana
-Szczerze to nie wiem dlaczego bo nie jestem sławna
-Masz sławne nazwisko i ludzie cię kojarzą, wiesz po prostu ktoś się tobą interesuje w świecie mody i tutaj nie możesz zaprzeczyć, bardzo dużo reklamowałaś
-Tak, ale to nie dlatego że chciałam, mama do pewnych rzeczy mnie zmuszała, uważała że stać mnie na dużo i z moją urodą mogę dużo osiągnąc
-A stosujesz jakaś dietę czy po prostu taka jesteś?
-Po prostu taka jestem. Nigdy nie robiłam żadnej operacji na moje usta a media tak twierdzą, a to nie prawda po prostu takie mam a dobry makijaż je podkreśla, tak samo jak nigdy nie doczepiałam rzęs ja stosuje odżywki. Nigdy nie byłam na żadnej siłowni ani nie ćwiczyłam. Jak byłam mała byłam gruba, ale za to słodka, z czasem przestałam tyle jeść i jakoś to ciało się zrobiło. Moja mama jest bardzo szczupła ale to też tak z natury. Przyznam że raz byłam na diecie ale to od lekarza bo miałam problemy jakieś tam zdrowotne i tak wyszło.
-A coś jeszcze?-Zapytał z zaciekawieniem
-Nie poznałam żadnej gwiazdy osobiście, oprócz zespołu taty. Nigdy też nie byłam na żadnym koncercie oprócz taty.
-Wow.- Popatrzał na mnie- A ten chłopak?
-Rich
-Jesteś gotowa mi coś powiedzieć?
-Chyba tak, chciałabym móc z kimś o nim pogadać, bo zawsze robiłam to z tatą
-Jesteś z tatą bardzo blisko co?
-Tak, bo moja mama była zawsze zimna dla mnie, nie dlatego że mnie nie kochała, po prostu chciała nauczyć mnie życia
-A teraz jak ci się z mamą układa?
-Teraz jest idealnie
-To co z Rich'em?-Zapytał
-Jak chodziłam do szkoły- a chodziłam i to nie do prywatnej tylko normalnej i miałam znajomych i tak dalej.. Pewnego dnia on wszedł do klasy i okazało się że jest nowym uczniem. Nie gadaliśmy ale ciągle patrzeliśmy na siebie, ja wiedziałam że to miłość od pierwszego wejrzenia.
Potem mieliśmy projekty, na początku to nic nie znaczyło, ale gadaliśmy bardzo dużo na tych projektach bo byliśmy razem w parze i spotykaliśmy się po szkole.. I pewnego razu zabrałam go do domu na plaży, tam pierwszy raz się przytuliliśmy.. Potem były moje 18 urodziny i ja zaprosiłam tylko go.. Zrobiłam makaron bo tylko to umiem gotować, pokazałam mu dom i wyznałam miłość. Wtedy też straciłam cnotę ale nie w taki tradycyjny sposób jak moje koleżanki, ja z nim uprawiałam miłość. Po tym wszystkim byliśmy razem i było dobrze dopóki nie ten cholerny wywiad gdzie ogłosiłam to każdemu. Mama była tak wściekła-Powiedziałam ze łzami
-Na pewno chcesz dalej mówić?
-Tak..-Otarłam łzy i wzięłam łyk herbaty- Mama mi powiedziała że nie mogę z nim być, ja jestem bogata a on nie, nie pozwoliła nam być razem i się rozstaliśmy. Płakałam wtedy dniami i nocami i tata załatwił mi coś. Wyjazd do Paryża z nim. Pierwszy tydzień z nim robiliśmy wszystko z pieniędzmi bo chciałam mu to pokazać..Zakupy i tak dalej a w drugim tygodniu mieliśmy robić wszystko bez pieniędzy, on strasznie chciał zmienić moje poglądy, chciał mi pokazać jak to jest.Wtedy piłam rano zimną herbatę bez cukru i jadłam starą bułkę, chodziliśmy po mieście i zabrał mi wszystkie moje ubrania i kosmetyki ale to nie było ważne, ja go kochałam.. Na koniec tygodnia wiedziałam że jesteśmy w ciąży, znaczy że ja jestem bo on skończył we mnie, to było takie dynamiczne, on był pewny siebie i kiedyś też był bogaty ale wszystko stracił. Tak go kochałam.. Niestety mama do mnie zadzwoniła w ostatnim tygodniu pobytu tam i powiedziała że przyjedzie. On się wkurzył, ale nie tak bardzo o moją mamę tylko o to że za wszystko mu płaciłam, bo kupiłam mu pokój obok, wszystko robiłam dla niego żeby był obok i on uważał że nie jest mężczyzna w tym związku ale to nie moja wina, on nie miał pieniędzy miałam mu pozwolić spać na dworze? Byłam załamana i wtedy to wszystko się rozplatało..
-W jaki sposób?-Otarł łzy z moich policzków
-Jak przyjechała mama to wiedziała wszystko od taty i pozwoliła mi z nim być, ale Rich nie wiedział że jestem w ciąży i jakoś tak wyszło że mama się ukryła a on wszedł do pokoju, zaczęliśmy rozmowę i ja powiedziałam mu o dziecku bo mama chciała mi udowodnić coś. I wtedy on się przestraszył i powiedział..Dokładnie pamiętam te słowa " Ja nawet nie wiem czy jestem totalnie w tobie zakochany" i WSZYSTKO się rozpadło, mama wyszła i on odszedł, miał gdzieś mnie i moje dziecko, on mnie nigdy nie kochał i ja chyba go też nie.Tak bardzo o nas walczyłam, tak chciałam tego byłam gotowa zostawić dla niego rodzinę, swoje życie, pieniądze wszystko tylko żeby z nim być a on odszedł- Zaczełam płakać a Sam mnie przytulał
-Chciałam się zabić ale nie potrafiłam, mam w sobie nasze dziecko a on mnie nie chce-Nie mogłam się uspokoić. Sam mnie przytulał i mówił że będzie dobrze ale ja w to nie wierzyłam, czułam się tak fatalnie
-Mogłaś mi nie opowiadać bo to tyle dla ciebie znaczy-Powiedział
-Sam, wierzysz w coś takiego jak miłość?
-Nigdy nie miałem dziewczyny.. Czekałem na tą odpowiednią.
-Jak to?-Otarłam łzy
-Ale sypiałeś z dziewczynami
-Nie, wcale nie. Wydawało ci się tak bo byłem pewny siebie prawda?
-Co?-Wstałam, chyba byłam w szoku
-To z tobą pierwszy raz się przespałem
-Ale przecież, wsadziłeś mi penisa do ust !- Krzyknęłam
-Tak bo to że nigdy tego nie robiłem, nie świadczy że muszę być idiotą i nie umieć tego robić. Umiem bo mam chorych przyjaciół i zawsze o tym gadaliśmy
-Ale jak to? Nigdy nikogo nie kochałeś?.Poczekaj jesteś taki.. Cieszyłeś się z mojego dziecka i z tego że to dziewczynka, nic nie rozumiem-Usiadłam i próbowałam złapać wdech
-Lil przepraszam-Powiedział i wstał
-Za co?-Spojrzałam na niego z góry
-To wszystko jest takie pokręcone i nie uwierzysz pewnie w żadne moje słowo-Odparł i zaczął chodzić w kółko
-Dlaczego nie?
-Pomiędzy nami jest taka różnica. Ty masz dziecko, pieniądze, kochasz kogoś. Jesteś taka piękna i inteligentna. A ja jestem bardzo rodzinny, opiekuje się dzieckiem mojej siostry, mam prace w salonie no i kiedy na ciebie spojrzałem, od razu się zakochałem a jak spędziłem z tobą ten dzień byłem pewny.. Pewny że zawsze będę chciał cię uszczęśliwiać i kochać. Może " kocham cię to za duże slowo" może tego nie rozumiesz ale jestem chorym romantykiem i kocham cię do szaleństwa, to było od pierwszego wejrzenia, czuje teraz wszystko przepraszam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz